668 871 523

Obozybiganie.pl

Gruzja 2018 – jesienna wyprawa biegowa

29.09 - 07.10.2018

Czym zaskoczy Cię obóz?

Małe Państwo, które zadziwia świat swoją różnorodnością. Ruszajcie z nami na biegowo.

Legenda głosi, że na początku stworzenia świata Pan Bóg rozdzielał narodom połacie ziemi. Kiedy większość czekających w kolejce przepychała się i kłóciła o najlepsze miejsce na globie, Gruzini, rozłożyli pod drzewem kosze z pożywieniem, winem i rozpoczęli biesiadę. Weseląc się śpiewem i tańcami, nie zauważyli, jak nadszedł zmierzch. Strudzony pracą Pan Bóg udawał się na spoczynek, kiedy zauważył rozbawiony naród, który dopiero wówczas zaczął dopominać się o kawałek ziemi. Zwrócił się wówczas do nich Pan Bóg, mówiąc:

„Kiedy wszyscy walczyli o ziemię dla siebie, wy się weseliliście, biesiadując i ciesząc się tym, co macie. Rozdałem jednak już tereny, które miałem. Zachowałem jednak pewien mały skrawek, który jest tak piękny, że chciałem go zatrzymać dla siebie. Ale spodobaliście mi się i wam go daruję”.

To ulubiona historia jaką musi usłyszeć każdy odwiedzający Gruzję podróżny. Gruzini są dumni ze swojego kraju, kultury i kuchni. A mają się czym pochwalić – na terytorium wielkości dwóch dużych polskich województw można w ciągu jednego dnia znaleźć się w środku Kaukazu, wśród 5000 m szczytów, wykąpać się w Morzu Czarnym i zdążyć wieczorem na pustynne południe. Nie inaczej jest z listą zabytków – słynne już są anegdotki że „prawdziwe” zabytki w Gruzji są sprzed X w. XIV monastyr nie robi na nikim wrażenia, bo to prawie współczesna budowla…

Znana na świecie jest też gościnność mieszkańców i ich zamiłowanie do uczt. A na tym polu też mają się czym pochwalić – chaczapuri i khinkhali to dopiero czubek góry stołowej…

I co najważniejsze – Gruzini nas lubią. Nas, w sensie Polaków. Można by podać tu kilka mniej lub bardziej mądrych historyczno-politycznych powodów, ale faktem jest to, że obie nacje należą do najczęściej najeżdżanych państwa świata. Na koniec jeszcze jedno hasło klucz które sprawia, że nasze relacje od razu są naznaczone sympatią: wiecie ilu Polskich czołgistów siedziało w słynnym czołgu Rudy 102? Czterech? Tak, nie! Potem było trzech!! A pamiętacie kim był ten czwarty?

1. Tbilisi

Po przylocie do Tbilisi uderzymy na miasto, w którym ma się wrażenie że mieszka większość Gruzinów a już zdecydowanie każdy ma tu jakąś rodzinę, mieszkanie itp. Centrum miasta zmienia się bardzo dynamicznie pokazując aspiracje tego państwa do bycia na wskroś europejskim. Czasami z niezbyt dobrym skutkiem. To jednak świetne miejsce na poznanie historii i skosztowania gruzińskiej kuchni po uczciwym rozgrzewkowym treningu na otaczających miasto wzgórzach.

2. Mtskheta i David Gareja

To dzień zwiedzania przeznaczony na zwiedzanie najstarszych zabytków w okolicach stolicy – najpierw pojedziemy do odległej o pół godziny busem starej stolicy Gruzji, a następnie zmienimy zupełnie otoczenie jadąc do położonego na półpustynnym płaskowyżu na granicy z Azerbejdżanen monastyru – to kolejne skalne arcydzieło tym razem z VI w. Tu planujemy kolejny trening, tym razem z żółto-piaskowym tłem i 15km przed nami na biegowo.

3. Mestia

Ruszamy w serce Kaukazu – do Svanetii. Ta droga jeszcze kilkanaście lat temu uważana była za niezbyt bezpieczną bo i Svanetyńczycy niezbyt chętnie garnęli się do Gruzji. Dzisiaj Mestia powoli staje się gruzińskim Chamonix i jeśli chodzi o przyrodę ma do tego 100% prawo. Planujemy zrobić tu dwa treningi w scenerii otaczających dolinę łańcuchów górskich. Pierwszego dnia pobiegniemy pod Uszbę – gruziński Mattehorn.

Drugiego z rana wbiegniemy pod ścianę Bezingi – najwyższą część Kaukazu z niemal wszystkimi 5 000 szczytami całego łańcucha. Popołudniu czeka nas droga nad morze.

4. Batumi

Batumi to najsłynniejszy kurort w tej części morza czarnego – znamy z nadmorskich bulwarów, ogrodu botanicznego i piosenki Filipinek o herbacianych polach. Pola ostatnio zniknęły ale i tak po surowości gór, uderza widok palm, bananowców i innych roślin tropikalnych. Biegowy spacer wieczorem obowiązkowy!

5.  Adżaria i Wardzia

Przejeżdżamy kolejną drogą na końcu świata do jednego z najważniejszych zabytków Gruzji – skalnego miasta Wardzia. W 12 wieku wydrążone w górze miasto mogło dawać schronienie 60 tysiącom ludzi naraz! Jeśli kogoś nie pociągają tak „świeże” zabytki mamy jeszcze jedną atrakcję: oddaloną o 15 km od Wardzi i 15 wieków starszą twierdzę Chertwisi, która pamięta Aleksandra Macedońskiego. To co? Przebieżka?

6. Borżomi

Trafiamy w Mały Kaukaz i do jego stolicy, która niestety lata świetności przeżywała wtedy kiedy na wielu produktach również w polskich sklepach widniał napis „zdjełano w USSR”. Do dziś można się natknąć nawet u nas na gruzińskiego Perriera właśnie z Borjomi. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł zimowej olimpiady w tym miasteczku – miał duuużo więcej fantazji niż włodarze Zakopanego i Krakowa. W planie wybieganie po szlakach Parku Narodowego.

DLA KOGO JEST TEN WYJAZD?

Nasz wyjazd jest przeznaczony dla każdego zdrowego człowieka. Chcemy poinformować was, że osoby towarzyszące lub osoby bardzo słabo biegające również będą mogły zwiedzać Gruzję z nami. Przewodnik w trakcie naszych biegowych eskapad będzie prowadził osoby nie biegające lub chcące odpocząć jeden dzień, do ogólnie dostępnych atrakcji turystycznych. Dystans, z którym na nizinach powinieneś (powinnaś) radzić sobie jednorazowo to przynajmniej 10-15 kilometrów w tempie nie niższym niż 6:30. Jeśli spełniasz te kryteria – dasz radę. Zdajemy sobie sprawę, że spektrum zaawansowania biegowego będzie różne ale chcemy je ograniczyć do zdroworozsądkowego poziomu.

Trenerzy

Michał Jarosz

Dyplomowany trener, absolwent AWF, były reprezentant Polski, medalista Pucharu Świata i Mistrzostw Polski. Przez wiele lat przebywał w Peruwiańskich Andach trenując ubogą młodzież.

Marek Tabaka

Pasjonat biegania z niezłymi rekordami życiowymi np. 1:10 w półmaratonie, a obecnie biegowy podróżnik. Spokojny i zakręcony, a zwiedzanie z nim to czysta przyjemność.

* Liczba trenerów na turnusie oraz skład osobowy może ulec zmianie w zależności od ilości uczestników i możliwości udziału w danym okresie konkretnego szkoleniowca. Bez względu na skład osobowy zapewniamy szkolenia na najwyższym poziomie.

Podstawowe informacje

  • Miejsce obozu
  • Gruzja
  • Zakwaterowanie
  • pensjonaty agroturystyczne i hotele w standardzie turystycznym
  • Terminy
  • 29.09-7.10

Dlaczego warto
z nami jechać?


  • Najbardziej zaufane obozy biegowe w Polsce organizowane od 2010 roku

  • Zorganizowaliśmy już blisko 90 turnusów w Polsce i za granicą
  • Świetnie wykwalifikowana kadra trenerska
  • Wiedza i doświadczenie w pracy z amatorami i wyczynowcami
  • Dopasowane treningi do możliwości uczestników
  • Wyszukane miejsca do treningu biegowego

Lokalizacja

  • Tiblisi
  •  Mtskheta i David Gareja

  • Mestia
  • Batumi
  • Adżaria i Wardzia
  • Borżomi

Zakwaterowanie

  • hotele, pensjonaty, hostele, agroturystki w standardzie turystycznym

Trening

  • długie treningi biegowe
  • treningi techniczne i sprawnościowe
  • rozmowy z trenerami

Warunki cenowe

 

data wpłaty do 30.04* do 31.05* po 31.05*
uczestnik lub osoba towarzysząca z biletem 2990zł**+cena biletu(ok.1000zł) 3190zł**+ cena biletu(ok.1000) 3390zł**+ cena biletu(ok.1000zł)
uczestnik lub osoba towarzysząca bez biletu 2990

 

*Liczy się data wpłaty zaliczki

**Rabat 100 zł dla uczestników, którzy byli na naszych obozach co najmniej 2 razy


Cena zawiera

 

  • wyżywienie śniadanie i obiadokolację
  • przejazdy na miejscu
  • koszty paliwa
  • noclegi w hotelach, pensjonatach w standardzie turystycznym w pokojach dwuosobowych(w niektórych możliwość jednoosobowych za dodatkową dopłatą)
  • opieka trenerska
  • treningi
  • opieka przewodnika
Cena nie zawiera
  • kosztów atrakcji(ok.40euro)
  • ubezpieczenia
  • kosztów biletu